Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Ogień i woda =)

Avril Lavigne

:: ::

menu

  1. Strona Główna
  2. Podoba ci sie blog? dodaj mnie do ulubionych XD

księga gości

  1. Ksiega Gości
  2. Daj wpis do Księgi

mój avatar

Ogień i woda =)

Ogień i woda!!!

Mylił się ten, kto myślał, że zmiana stanu cywilnego przez naczelną buntowniczkę nastolatek wpłynie na zmianę jej zachowania. Choć można powiedzieć, że pozory
sprawia świetne...


List gończy
imiona i nazwisko: Avril Ramona Lavigne
data i miejsce urodzenia: 27.09.1984, Napanee, Ontario, Kanada
rodzice: mama Judy (gospodyni domowa), tata John (pracuje w firmie telekomunikacyjnej)
rodzeństwo: siostra Michelle, brat Matt
kolor oczu: niebiesko-zielone
kolor włosów: blond
wzrost: 165 cm
dyskografia: "Under My Skin"/2004
"Let Go"/2002


DIABLICA...
Avril bardzo chętnie na koncert zabraliby wielbiciele punk-rocka, irokezów, glanów i woodstockowych klimatów... "Anti-Britney", "Rebeliantka", "Żyleta" - tak i jeszcze lepiej mówi się o tej 22-letniej wokalistce, która zamierzała przewrócić rynek muzyczny do góry nogami i krok po kroczku wypełnia swoją misję... Rozrabia w barach, pije alkohol, imprezuje, przeklina, krzyczy, kopie, gryzie. Krótko mówiąc - jest rozwydrzoną kobietką, którą można by posądzić o nadpobudliwość psychoruchową. "Nie uważam, że muszę się zachowywać w określony sposób, ponieważ mam duży wpływ na ludzi. Ja się nie zmienię, to by było bluźnierstwo. I taka już jestem - lubię się uszczęśliwiać". "Nie interesuje mnie, co mówią ludzie, ponieważ ja czuję się w porządku i odwalam kawał dobrej roboty. Wszystko się dobrze układa, więc oni mogą mnie... No wiecie...". To tylko dwa z wielu zdań, jakie padły z ust Avril. Świętoszką nie była. Aż do czasu...


ANIELICA...
... kiedy poznała jego. Derycka Whibleya. Kto by przypuszczał, że dla tej dobrze ro(c)kującej pary rozbrzmi kiedyś weselny marsz Mendelssohna? Gdy oglądaliście teledyski Avril, w których ta blondynka wrzeszczy, wściekle skacze i rozrabia,
to czy przeszło Wam kiedyś przez myśl, że da się wbić w białą suknię? Nam też nie. Udało jej się zaskoczyć wszystkich. No może poza sobą i miłością jej życia - jak nazywa Derycka. Wokalista Sum 41 poznał Lavigne na tyle, że nie jest w stanie go zaskoczyć. Ale zanim artyści osiągnęli taki poziom sielanki, jaki dominuje w telenowelach argentyńsko-meksykańsko-wenezuelskich ("W ramionach Derycka czuję się jak księżniczka" - mówi Avril; "To miłość od pierwszego wejrzenia" - utrzymuje Deryck) przebrnęli przez nieudane związki. Zróbmy zatem małą retrospekcję...


DERYCK...
... zmienił się znacznie. Dacie bowiem wiarę, że kiedyś próbował szczęścia z... Paris Hilton? Ale dziedziczka hotelowej fortuny nikogo nie oszczędza
i także Whibleyowi szybko zaserwowała całą cysternę czarnej polewki. Tak przypuszczamy. Bardzo prawdopodobne też, że czarny charakterek Deryck nie nadążał za poziomem (ekhem...) Hiltonówny i dał drapaka, bo jak tu znosić na okrągło zakupy, zakupy i jeszcze raz... zakupy?


AVRIL...
... natomiast tylko chybiała. Gust raczej ma ten sam. Szczęścia pod znakiem strzały Amora próbowała ze swym kumplem z zespołu, Evanem Taubenfeldem. "Nie byłam w tym związku szczęśliwa. Szybko przyszedł koniec". Rozgoryczona nagrała kawałek "My Happy Ending". Na szczęście poznała Derycka, w ramionach którego znalazła wszystko, czego szukała u faceta.


OBOJE...
... wpłynęli na siebie znacznie. Avril zapragnęła być bardziej kobieca: "Dojrzałam, czuję się kobietą i mam męża, więc nie zamierzam do czterdziestki wyglądać jak nastolatka - kolorowa kukiełka showbiznesu i niewolnica swojego niegrzecznego wizerunku". Podkreśla jednak, że "Muzykę punk i skate'owy styl będę zawsze kochać, nosić w sercu i taką też muzykę zamierzam nadal nagrywać, mimo że w moim życiu nastąpiły zmiany". Miały one miejsce 15 lipca w Montecito, w Kalifornii. Wtedy właśnie rozbrzmiały dwa takie same, uroczyste i wiążące słowa: "TAK". 150 zaproszonych na ceremonię osób wzdychało będąc pod wrażeniem, jakie robiła muzyczna złośnica w białej sukni...
Nie dajcie się jednak zmylić. Avril podczas miesiąca miodowego, spędzonego we włoskim Portofino naładowała swoje baterie, by móc uderzyć z całej siły. Teraz czekamy na konsekwencje jej pragnień bycia kobietą... Wiosną przyszłego roku będzie można usłyszeć jej trzeci album i przekonać się, czy biała suknia i obrączka ma moc zmieniania charakterów...


Martusia 22/05/2007 21:58:09 [Powrót] Skomentuj XD Jeśli lubisz Avril =)